Dodaj komentarz

Kapitalizm po grecku

Grecja w ogniu podsycanym euro (fot. na lic. CC BY-SA 2.0/Flickr/how will i ever)

Grecja w ogniu podsycanym euro (fot. na lic. CC BY-SA 2.0/Flickr/how will i ever)

Grecki olbrzym – potężny, spasiony bankier – upadł był, wzbudzając gwałt i rejwach taki, że ziemia zadrżała nawet w okolicach Davies na biegunie południowym. Towarzysz Ziętek obwieścił kres drapieżnego kapitalizmu, i wstrętnych liberałów, którzy doprowadzili do wychylenia z położenia równowagi tegoż brzuchacza.

Kolos ów, już od 30 lat szyty grubymi nićmi – misterną siecią dotacji i nepotycznych powiązań utkanych przez francuskich i włoskich oligarchów – ciągnie teraz za sobą resztę. Trzy dekady temu, nie wiem, czy sobie wyobrażacie, sytuacja na kontynencie przedstawiała się nieco inaczej niż teraz – bogactwo, wypracowane przez pokolenia ohydnych kapitalistów zasilało jeszcze skarbce europejskich prowincji, toteż namaszczeni przez Lud socyalistyczni dyktatorzy korzystali z niego obficie, pojąc człowieków gotówką jak paśne świnie.

Efektem czego jest choćby taka Grecja, pierwsza z serii wielkich bankrutów, w której dostawało się dodatki na przykład za nie spóźnianie się do pracy, czy umycie rąk. Nauczyli ich, że można nic nie robić, a pieniążki same spływają z nieba, to teraz mają – tłumy niezadowolonych (by nie powiedzieć „oburzonych”?) roszczeniowców, którzy nic tylko biegają po ulicach i domagają się dalszego pasożytnictwa.

Ubiegły wiek stanowił pole doświadczalne dla socyalizmów o różnym natężeniu, skutkiem czego wiemy już dość dobrze, czym się ten ustrój je. Mamy więc świadomość, że jego skutki są katastrofalne – ludzie umierają, wzrost gwałtownie hamuje, a demografia leci w dół, odwrotnie proporcjonalnie do długu i deficytu. Lizanie ran i powrót do normalności trwa później bardzo długo, więc przypomina to trochę zaufanie – łatwo zniszczyć, ciężko odbudować. Na pocieszenie – gospodarka takiego kraju nie wytrzyma dłużej niż 100 lat, dłużej nie pociągnie.

Kto jest odpowiedzialny za grecki bailout? Grecy ponoszą winę tylko w połowie, bo są jak dzieci, które nie były wychowane ani pilnowane przez rodziców. Nie ich wina, że jak się ich przyzwyczaiło do wygodnego życia na kredyt, a potem zabrało, to nie potrafią się odnaleźć.

Bankierzy, prawdziwi i bezwzględni winowajcy greckiego (a wkrótce i hiszpańskiego, włoskiego oraz portugalskiego) bankructwa, siedzą w Europejskim Banku Centralnym i Komisji Europejskiej, prowadząc wygodne życie na koszt podatników i sterując gospodarkami państw narodowych.

Po 40 latach od założenia Unii, pieniądze są już na wyczerpaniu i dochód z obowiązkowego haraczu uiszczanego przez kraje członkowskie nie wystarcza na spłacenie nawet bieżących rat za zadłużenie. Stąd takie ostre forsowanie podatku od transakcji handlowych, który do reszty upupi znękane gospodarki.

Teraz, drogie dzieci, wiecie już, że do bailoutu przyczyniła się „skrajna prawica” i „kapitalistyczne ekscesy liberalnych bankierów, lekceważących ideę sprawiedliwości społecznej”. Śpijcie teraz spokojnie, ostatni akt greckiej tragedii dokona się dopiero w roku przyszłym. Na dobranoc, mam dla was przypowieść:

nwn9

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: